|
 rekrutacja 2023/2024
POLECAM TEŻ - Humor ze sprawdzianów szkolnych >>SREBRNE MYŚLI<< Poniżej prezentuję wybrane wiersze (z różnych lat) naszych uczniów i absolwentów - niektórzy z nich wydali już własne tomiki poetyckie. Dokonałem selekcji dosyć obszernego materiału, wykorzystując m.in. 'Antologię twórczości uczniowskiej NOWY WYRAZ' (opracowana przez polonistów z Komisji Przedmiotów Humanistycznych, jest dostępna w bibliotece Centrum Edukacji). Uczniowie naszej szkoły - co warto podkreślić - nie tylko piszą wiersze 'do szuflady', ale także czasem biorą udział w konkursach poetyckich. Krzysztof Kurczyna Błażej Stefaniak To dość ciekawe liryki, bynajmniej nie "częstochowskie", z oryginalnymi tytułami, jakby autobiograficzne, skoncentrowane na indywidualnych emocjach, wieloznaczne, zatem otwarte na różnorodne interpretacje. Trochę lakonicznością przypominają mi japońskie haiku, nie ma tu też - na szczęście - taniego optymizmu, jest za to Kordianowski "jaskółczy niepokój". Kamila Modzelewska - "Dom" Nie ukrywam, że musiałem tu sporo włożyć pracy w retusz stylistyczny, a także w skracanie pierwotnej wersji tego opowiadania. Widać tu jakiś talent narracyjny, ale oczywiście nad językiem, a może i niebanalną fabułą, trzeba jeszcze popracować. Wszelako jest to udana dość próba, pierwsza w zasadzie w historii naszej szkoły, stworzenia utworu sensacyjno-kryminalnego, osadzonego w anglosaskich realiach. Myślę, że warto szlifować przed maturą własne pióro także w taki sposób. Anna Kuchta - "Ariok" Trzeba tu docenić pracowitość autorki, bo rzadko się zdarza, by młodzi ludzie potrafili napisać tak długie, wewnętrznie spójne opowiadanie. Warstwa językowa jest tu dość sprawna, niemniej należy jeszcze nad nią popracować, aby np. unikać nadużywania patosu. Fabuła nie jest zapewne odkrywcza, ale interesujące wydaje się osadzenie akcji w średniowieczu (umownym) przy jednoczesnym zachowaniu poetyki realistycznej. Podejrzewam, że wielu naszych uczniów pokusiłoby się o wykorzystanie modnej stylistyki fantasy, czyli fantastyki baśniowej (magicznej). Finał, niezbyt optymistyczny, sugeruje nie tylko odwrócenie motywu Pięknej i Bestii, ale także znany z Szekspira chociażby motyw władzy deprawującej charaktery. Tu chyba leży główna zaleta tej opowieści. Krzysztof Bernaś - "DO OJCZYZNY" Nie jest to zapewne poezja warta Nobla, stukają tu czasem "częstochowskie" rymy, ale wiersz jest sympatyczny, ujmuje szczerością, nawiązuje (świadomie ?) do XIX-wiecznych wzorców literackich (romantycy krajowi: Pol, Syrokomla, Berwiński dziś w zasadzie zapomniani). Chyba rzadka jest postawa wśród młodych, ukazująca przywiązanie do Polski poprzez jej krajobraz, przyrodę i tradycję, zwłaszcza rodzinną. Większość naszej młodzieży ma zamiar uciekać na tzw. Zachód, gdzie podobno jest lepiej (dziś to raczej dyskusyjne). Dobrze, że ktoś zaprotestował lirycznie przeciwko takiemu trendowi. Anna Wojciechowska - "Codzienność" Wiersz godny uwagi: prosty, brutalny, odwołujący się do poetyki Bursy i Wojaczka, bezrymowy, wzięty z życia - wyczuwa się w nim bolesną nutę szczerości. Uwaga dla 'rymotwórców' - tak dziś pisze się lirykę, unikając 'częstochowskich' rymów. Justyna Romaniuk - "Dom dusz" Nie wiem dokładnie, co wiersz znaczy, zresztą liryka w ogóle jest wieloznaczeniowa (i chwała jej za to). Taki fragment kojarzy mi się z 'Władcą Pierścieni' Tolkiena (profesor T. wrzucał wiersze do swego eposu). Mamy tu patos romantyczny i echa modernizmu a la Miciński (poczytajcie jego liryki lucyferyczne) i Kasprowicz (katastrofizm 'Hymnów'). Czy to brzmi nieco tandetnie ? Pozornie tak, ale znam autorkę, więc wiem, że to wynika z jej charakteru. Ciekawy jest stylistycznie akord końcowy. Iwona Wrzesińska - "Haiku" Haiku to specyficzna dla kultury japońskiej bardzo zwięzła forma liryczna, podobna trochę do naszej europejskiej fraszki, ale bardziej nastrojowa i mniej konkretna. Chyba jakiś klimat haiku tu jest (tytuł wiersza to mój pomysł). Po dyskusji autorka dorzuciła ostatni wers, co raczej zmienia wymowę całości. Pierwszy wers to zarazem tytuł głośnej powieści Jerzego Andrzejewskiego o krucjatach. Zagadka literacka dla uważnych czytelników: czemu ostatni wers (nie tylko) kojarzy się ze słynnym 'Procesem' Kafki? Justyna Chwałczyk - "Nieprzyjaciel" Lubię takie tajemnicze wiersze, w zasadzie niedopowiedziane (w prozie jest trudniej). Kim jest tytułowy nieprzyjaciel? Zło? Szatan? Nieprzychylny los ? Niechaj czytelnik rozstrzyga samodzielnie. Justyna Chwałczyk - "(Wisławie Szymborskiej...)" Dedykacja to z pewnością forma poetyckiego hołdu, ale też zwrócenie uwagi na fakt, że ten wiersz podobny jest do znanego utworu naszej Noblistki. Trzeba przyznać, iż Justyna potrafiła udatnie naśladować (świadomie czy podświadomie ?) styl Szymborskiej ? prosty, oszczędny, lecz niosący spory ładunek emocjonalnego zaangażowania. Nie jest to wiersz walentynkowy, lecz miłosny (to nie jest sprzeczność). Marzena Błaszczak - "Miłość" Dlaczego to dobry wiersz ? Nie wiem... Może dlatego, że krótki i prosty, ale prawdziwy, trochę gorzki. Rzecz ciekawa: przeglądając przez lata twórczość liryczną naszych uczniów (prozatorskiej prawie nie było, z wyjątkiem grafomanii) zauważyłem dominację płci pięknej. Panowie wstydzą się poezji, czyli przelewania uczuć na papier. Marzena Błaszczak - "Wiara" Warto zwrócić uwagę na graficzny, nietypowy układ tego wiersza, widać w tym świadomy zamiar autorski. O ile pamiętam, Marzena na lekcje religii nie chodziła, zatem jest to poniekąd utwór autobiograficzny (stąd także wypowiedź w pierwszej osobie). Z wyznaniem wiary lub niewiary bywa różnie, to sprawy skomplikowane i zmienne, zależne chociażby od wieku, stanu zdrowia, doświadczeń życiowych. Tak więc ten tekst rozmaicie można pojmować. Piotr Pyzik - "Karnawał w Rio" To jeden z moich ulubionych wierszy. Silnie zrytmizowany, przypominający lirykę młodzieńczą Tuwima, kojarzy się z piosenką. Widzę tu krytykę kiczowatej kultury masowej, dziś kojarzonej również z Ameryką Południową (nie tylko karnawał z wszechobecną erotyką, ale przede wszystkim telenowele i konkursy miss piękności).
|
|
|
|
|